Akademia Umiejętności

 

 

HISTORIA, ZAŁOŻENIA, PROGRAM

Informacja wstępna

Akademia Umiejętności Fundacji "Też chcemy być" rozpoczęła działalność w październiku 2012 r. Jej słuchaczami jest obecnie 10 osób, ale zgłaszają się kolejne. W ramach Akademii prowadzone są następujące zajęcia: wf, język polski, informatyka, język angielski, "lekcje odbioru mediów" i fotograficzne pt. "cały świat w komórce". Zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu  po trzy godziny lekcyjne.

Słuchaczami Akademii w przytłaczającej większości są osoby z orzeczeniami o niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim bądź umiarkowanym. Tylko jedna osoba, która dołączyła z zewnątrz, ukończyła szkołę średnią, ale bez zdawania matury. Pozostali ukończyli szkołę specjalną zawodową. Różny jest natomiast charakter dysfunkcji - mniej więcej połowa ma problemy z czytaniem. Ważne jest również, że trzon zespołu stanowią osoby, które znają się ze szkoły, lub wręcz uczyli się w jednej klasie. Ich wiek mieści się w przedziale 22 - 27 lat.

Naszą ambicją jest, aby studenci Akademii, możliwie w niedalekiej przyszłości znaleźli zatrudnienie, jako członkowie spółdzielni socjalnej, której utworzenie przygotowuje obecnie Fundacja.

Wielką pomoc w utworzeniu Akademii okazali nauczyciele Zespołu Szkół Specjalnych przy ul. Długiej w Warszawie - p.  Beata Kowalczyk (która dodatkowo jest twórcą i administratorem strony internetowej Fundacji) oraz p. Anna Skiba, które – non profit - prowadzą zajęcia z informatyki i języka polskiego.

Pomogło również kierownictwo szkoły, udostępniając słuchaczom Akademii (w przytłaczającej większości swoim absolwentom) pomieszczenia klasowe, w tym salę wyposażoną w sprzęt komputerowy oraz salę gimnastyczną. Wszystko to - bezpłatnie, co najwyżej w zamian za drobną pomoc w zaopatrzeniu w materiały biurowe, papier do drukarek itp.

Wszystkie zajęcia, z wyjątkiem j. angielskiego, prowadzone są społecznie. Odpłatność za naukę j.angielskiego (raz w tygodniu po 2 godziny) wynosi 12 PLN za godzinę lekcyjną. Zajęcia te prowadzi firma zewnętrzna, specjalizująca się w nauczaniu j. angielskiego w systemie Callana.

Pierwsze doświadczenia

Akademia Umiejętności narodziła się z potrzeby chwili, a jej koncepcja jest dopracowywana w miarę zdobywania doświadczeń.

Skąd wziął się pomysł? - Po zakończeniu nauki w szkole zawodowej stanęliśmy przed problemem, jak zorganizować czas naszym podopiecznym w sytuacji, gdy szanse na znalezienie jakiejkolwiek pracy są praktycznie bliskie zera, a jednocześnie nie chcieliśmy dopuścić do sytuacji, aby tkwili bezczynnie przed telewizorami z pilotami w ręku, albo od świtu do nocy ślęczeli przed ekranem komputera. W obu przypadkach groziło to cofaniem się, utratą tych umiejętności, które nabyli w szkole i zamknięciem w domowym getcie. Przekonało nas też to, że część z nich, już po wakacjach, najwyraźniej zatęskniła za starą szkołą i jeździła do niej choćby po to, aby pograć w piłkę.

Postanowiliśmy to wykorzystać i ułożyć program zajęć, który - z jednej strony - byłby atrakcyjny dla przyszłych słuchaczy, a z drugiej - nie był prostą kontynuacją szkoły.

Przyjęliśmy założenie, że będzie to Akademia, tj. coś w rodzaju szkoły wyższej, w której obowiązują już zupełnie inne reguły. Po pierwsze - udział w jej zajęciach jest absolutnie dobrowolny i w każdej chwili można z nich zrezygnować, a po drugie - są traktowani, jak studenci, a nie jak uczniowie. Wreszcie - po trzecie - przyjęliśmy założenie, że naszym celem jest nie tyle przekazanie im jakiejś sumy wiedzy praktycznej, ale przede wszystkim rozwój osobowości, ciekawości świata, a także ugruntowanie i - w miarę możliwości - rozwijanie tych umiejętności, które nabyli w szkole.

Pierwsze zajęcia, które odbyły się w październiku ub r - naszym zdaniem - potwierdziły słuszność takiego właśnie wyboru, czego dowodem była aktywność naszych słuchaczy. Z pierwszej grupy odpadła tylko jedna osoba, a i to, dlatego, że jako jedynej udało się znaleźć pracę, (co zresztą było jej największym marzeniem).

Pojawiły się też nowe pomysły. M.in. zorganizowaliśmy spotkanie ze znanym polskim podróżnikiem - Jackiem Pałkiewiczem (już nie tylko dla samej Akademii, ale dla całej szkoły), a poza tym zaczęliśmy razem chodzić na wystawy. I tak "lekcja odbioru mediów" została połączona z zajęciami fotograficznymi i w ramach zajęć dwukrotnie wybraliśmy się na wystawy fotograficzne do ZPAF. Z kolei całkiem niedawno poszliśmy do Muzeum Narodowego, ale nie po to, aby pokazywać wszystko, od starożytności do czasów współczesnych, lecz aby zrealizować jeden temat: pokazać naszym słuchaczom to, co stanowi kanon polskiej ikonografii - najważniejszych malarzy i ich dzieła. Wspólnie też, w ramach "lekcji odbioru mediów", mieliśmy możliwość zwiedzenia wszystkich studiów telewizyjnych TVN24, oprowadzani przez Jacka Pałasińskiego. A teraz szykujemy podobne wizyty w Polsacie i TVP, a także w TOK FM i Polskim Radiu.

Szukamy też nowych pomysłów. Przykład: ponieważ jeden z naszych studentów jest wielkim fanem piłki nożnej i Legii, więc planujemy wspólne zwiedzanie Muzeum Legii, podczas którego to właśnie on ma być głównym przewodnikiem, jedynie wspieranym przez doświadczonego dziennikarza sportowego.

Wreszcie, zależy nam na budowaniu więzi w ramach całej grupy. Przekonał nas o tym zorganizowany w lutym br. wspólny kulig, w związku z czym planujemy już kolejne przedsięwzięcia na wiosnę i lato: być może będzie to wspólny biwak, albo spływ kajakowy, czy nawet tygodniowy rejs żeglarski na Mazurach.

Nie mamy też nic przeciwko temu, jeśli na zajęcia nasi słuchacze przyprowadzają swoich znajomych. Dzięki temu przybyło nam dwóch nowych studentów.

Idea Akademii

Po pierwszych, blisko półrocznych doświadczeniach pomysł, ideę Akademii Umiejętności można byłoby sformułować następująco:

1. Akademia jest bardziej przedsięwzięciem oświatowym, aniżeli kształceniowym - to znaczy, że bardziej zależy nam na kształtowaniu i rozwijaniu osobowości naszych słuchaczy, aniżeli na przyswojeniu im pewnego zasobu umiejętności praktycznych, czy zawodowych, (choć oczywiście możemy i powinniśmy w tym pomagać)

2. Wychodząc z takiego założenia uważamy, że Akademia nie kończy się nigdy - to znaczy: nie jest zamkniętym kursem, po zakończeniu, którego dostaje się dyplom, czy certyfikat i przyjmuje nowych studentów. I jeśli już szukać analogii, to bardziej odpowiada ona formule "uniwersytetów trzeciego wieku". Mówiąc inaczej: proponujemy cykle zajęć w dziedzinach, które mogą być interesujące dla naszych słuchaczy - z naciskiem właśnie na to, że mają być interesujące.

3. W związku z powyższym, lista "przedmiotów" prowadzonych w naszej Akademii jest otwarta. Dlatego też, obok wyżej wymienionych zajęć, z którymi rozpoczynaliśmy działalność planujemy uruchomienie kolejnych cykli. M. in. savoir vivru i szeroko rozumianej stylizacji, a także cyklu zajęć pt. "było sobie życie".

4. Nasze zajęcia adresowane były dotąd do osób z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim i umiarkowanym, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby uczestniczyły w nich również osoby z innymi rodzajami niepełnosprawności - np ruchowej. Co więcej, byłoby rzeczą pożądaną, aby takie osoby mogły występować choćby w charakterze wykładowców.

5. Półroczne doświadczenia pracy z grupą osób z niepełnosprawnością intelektualną przekonały nas także, że nie ma takich spraw, ani tematów, których nie można byłoby podjąć. Wiele zależy natomiast od tego, jak one są prowadzone, czy "wykładane", co nakłada szczególną odpowiedzialność na prowadzących. Mówiąc inaczej, to czy zajęcia są przyjmowane, jako ciekawe, czy nie - zależy wyłącznie od prowadzącego. Dlatego też zdarzało się, że w trakcie zajęć - np "lekcji odbioru mediów" – trzeba było odstąpić od założonego z góry programu wykładu, aby podjąć temat, który w danym momencie był bardziej "gorący".

6. Poza tym wychodzimy z założenia, że niepełnosprawność, dysfunkcje w jednej dziedzinie nie przekreślają szans rozwoju, bo w miarę możliwości można je zrekompensować w inny sposób. Przykład: większość naszych słuchaczy ma problemy z czytaniem, w związku z czym trudno z nimi rozmawiać o literaturze, ale sytuacja się zmienia, jeśli zajęcia na ten temat poprowadzi się z wykorzystaniem audiobooków. Podobnie, idąc razem do kina, możemy wybrać filmy dubbingowane, co już umożliwia późniejszą rozmowę.

7. Dużą wagę przywiązujemy również do tego, aby nasi słuchacze kontaktowali się z zewnętrznym światem. Temu celowi służą nie tylko wspólne zwiedzanie wystaw i muzeów, czy wizyta w TVN 24, ale także zapraszanie gości do udziału w naszych zajęciach. Dla przykładu, na "lekcję odbioru mediów", poświęconą mediom internetowym, zaprosiliśmy jednego z czołowych polskich blogerów, który opowiedział o kuchni dziennikarstwa internetowego.

8. W procesie kształcenia ważną rzeczą jest oczywiście określenie jego skuteczności. W naszej Akademii stosujemy jedną zasadę: jeśli nasi słuchacze chętnie przychodzą na zajęcia, to znaczy że osiągnęliśmy nasz cel podstawowy, jeśli jeszcze poprzez swoje wykłady pobudziliśmy ich zainteresowania, to znaczy że działamy skutecznie. Inny przykład: jeden z naszych słuchaczy, wracając  z Wlk. Brytanii został zatrzymany na lotnisku przez brytyjskich celników do wybiórczej kontroli i musiał odejść na bok, bez towarzyszącej mu matki, aby poddać się procedurze. Dał sobie świetnie radę! Rozumiał, czego od niego żądano i odpowiadał (po angielsku!) na zadawane mu pytania. To był najlepszy sprawdzian tego, że lekcje języka angielskiego (w systemie Callana), prowadzone wcześniej w szkole na Długiej i kontynuowane w naszej Akademii - były przydatne i są potrzebne.

9. Na koniec rzecz najważniejsza: naszych słuchaczy traktujemy, jak partnerów, którzy mają prawo współdecydować o programie Akademii.

Sławomir Popowski


W Polsce jest 5,5 mln osób niepełnosprawnych - mniej więcej tyle,  ile liczy Dania, Norwegia, Finlandia, Irlandia, czy Słowacja. Ponad 60 proc z nich to osoby z niepełnosprawnością intelektualną, o najwyższym stopniu wykluczenia: ponad połowa nie ukończyła szkoły podstawowej, a stopień bezrobocia przekracza 85 proc. Żadna inna grupa społeczna nie jest też obiektem tylu mitów, uprzedzeń i negatywnych stereotypów. Skazani na głodowe zasiłki,   cierpią największą biedę: zagrożona jest nią co czwarta ich rodzina, pozostając w „gettcie wykluczenia“. W 2012 r Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Ona dotyczy ich również! Stąd główne hasło, które przyświeca całej kampanii: "Też chcemy być“.

Przy naszej szkole działa Akademia Umiejętności prowadzona przez Fundację "Też Chcemy Być".